Lawenda może skraść letnie nagłówki, ale tournesols Luberonu są warte własnej wycieczki. Oto jak znaleźć najlepsze pola słoneczników na płaskowyżu i spędzić na nich cały poranek.
Inne uprawy, o których nikt nie mówi
Zanim większość odwiedzających zdąży wytropić pola lawendy i zrobić zdjęcia, słoneczniki już rozpoczęły swoje ciche przejęcie płaskowyżu Luberon. Tournesols, jak się je tutaj nazywa, nie są sadzone dla turystów. Są uprawą komercyjną, uprawianą głównie do produkcji oleju, a ta obojętność na spojrzenia odwiedzających jest właśnie tym, co sprawia, że warto ich szukać.
Pola osiągają swój szczyt zwykle między połową lipca a połową sierpnia, w zależności od wysokości i opadów deszczu w danym sezonie. Na tej wysokości, płaskowyż powyżej Bonnieux znajduje się na wysokości od 400 do 500 metrów, upał pojawia się później i utrzymuje się dłużej, co oznacza, że kwiaty utrzymują się do sierpnia, kiedy dolne doliny już stały się złotobrązowe.
Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, że Luberon uprawia słoneczniki komercyjnie od początku XX wieku. Vaucluse jest jednym z głównych francuskich regionów produkujących olej słonecznikowy, a gospodarstwa na płaskowyżu zmieniają się między pszenicą, lawendą, spelts i tournesols w cyklu, który oznacza, że krajobraz wygląda inaczej w zależności nie tylko od pory roku, ale i roku. Nie można zaplanować, że konkretne pole będzie kwitło: trzeba pojechać i je znaleźć.
Gdzie je znaleźć
Najpewniejsze pola można znaleźć wzdłuż drogi D943 między Apt i Bonnieux, a także na płaskowyżowych drogach przecinających krajobraz nad Goult i Saint-Saturnin-les-Apt. W przeciwieństwie do lawendy, która jest sadzona w starannych rzędach w dedykowanych posiadłościach, pola słonecznika zmieniają się wraz z kalendarzem rolniczym: to samo pole może być pszeniczne w jednym roku, a tournesols w następnym. Najlepszym rozwiązaniem jest powolna jazda z opuszczonymi szybami i podążanie za żółtym kolorem.
Droga D60, która łączy Bonnieux z Menerbes, przebiega przez jedne z najczęściej fotografowanych terenów rolniczych w Luberon. W lipcu pobocze drogi może zmienić kolor z zielonego na żółty w ciągu kilkuset metrów, a las cedrowy w Bonnieux stanowi ciemnozielone tło za polami.
Dalej na wschód, drogi płaskowyżu powyżej Rustrel, najbardziej znanego z kamieniołomów ochry, również przechodzą przez znaczące uprawy słonecznika. Jeśli chcesz połączyć przejażdżkę po słonecznikach z wizytą w Colorado Provencal w Rustrel, te dwa miejsca naturalnie pasują do siebie w porannym planie podróży. Udaj się z Apt drogą D22 i wróć drogami płaskowyżu, a następnie zjedź do Roussillon.
Właściwa pora dnia
Słoneczniki rano skierowane są na wschód, a późnym popołudniem na zachód. Oznacza to, że najlepsze światło do fotografowania i, szczerze mówiąc, najbardziej satysfakcjonujące doświadczenie podczas pieszych wędrówek, pojawia się we wczesnych godzinach porannych, kiedy kwiaty zwrócone są w stronę wschodzącego słońca. Przybycie przed 9 rano oferuje najspokojniejsze warunki, najbardziej bezpośrednie światło i największą szansę na posiadanie krajobrazu dla siebie.
W południe słońce na płaskowyżu jest silne, a kwiaty obracają się od ciebie, jeśli zbliżasz się od północy lub zachodu. Popołudnie jest bardziej odpowiednie dla samych wiosek, które oferują cień, zimne napoje i powód do odpoczynku, a nie przepychania się przez upał.
Najbardziej dramatyczne warunki pojawiają się po nocnym deszczu, kiedy kwiaty niosą krótkotrwały ciężar wody, a otaczające wapienne drogi delikatnie parują we wczesnym słońcu. Trudno to zaplanować, ale warto o tym wiedzieć.
Praktyczna poranna trasa
Dobry plan podróży z bazy w Luberon wygląda następująco: opuść swoją willę o 8 rano, jedź drogą płaskowyżu z Bonnieux w kierunku Goult i Saint-Saturnin-les-Apt, podążając drogą D943 i skręcając w mniejsze drogi, gdy tylko zobaczysz żółte. Zawróć w kierunku Bonnieux przed 10 rano, zatrzymując się w wiosce na kawę w jednej z kawiarni w pobliżu dolnego kościoła, zanim poranek rozgrzeje się do czerwoności.
Jeśli masz więcej czasu, jedź do Roussillon, około dwadzieścia minut dalej na wschód, gdzie ochrowe klify i pola słoneczników czasami pojawiają się w tym samym widoku, pomarańczowa skała za złotymi uprawami. Sentier des Ocres w Roussillon zajmuje około godziny i jest najwygodniejszy przed 10 rano w lecie.
Są to pola uprawne, a plony należą do rolników. Nie wjeżdżaj na pola i parkuj ostrożnie na poboczach, tam gdzie pozwala na to droga. Drogi na płaskowyżu są wąskie i popularne wśród rowerzystów, szczególnie w weekendowe poranki, więc należy jechać ostrożnie.
Połączenie z targiem
Piątkowy poranek przynosi targ w Lourmarin, około trzydziestu minut jazdy samochodem na południe od płaskowyżu, co stanowi naturalny drugi przystanek. W sobotnie poranki duży targ w Apt obejmuje stare miasto z lokalnymi producentami sprzedającymi oleje, dżemy, warzywa i wczesne letnie owoce. Oba targi kończą się w południe, pozostawiając czas na długi, zacieniony lunch przed popołudniowymi atrakcjami. Targ w Apt jest szczególnie dobrym miejscem do połączenia z wycieczką po słonecznikach, ponieważ Apt znajduje się przy wschodniej bramie do płaskowyżu. Możesz najpierw zatrzymać się na targu, a następnie wjechać na płaskowyż, gdy jest jeszcze rano.
Co jeszcze jest w sezonie
Lipiec w Luberon to nie tylko słoneczniki. Sezon wiśniowy oficjalnie kończy się w połowie lipca, ale zbiory lawendy rozpoczynają się na początku lipca na dużych wysokościach i trwają do początku sierpnia. Brzoskwinie, nektarynki i morele z doliny Durance są w najlepszym wydaniu. Drzewa oliwne są w pełni ulistnione, ale ich owoce dojrzeją dopiero jesienią: zapewniają one inny rodzaj tekstury krajobrazu, srebrzysty i stały na tle żółci i zieleni płaskowyżu.
Wieczory są długie o tej porze roku, a światło płaskowyżu po godzinie 19:00, kiedy upał dnia zaczyna spadać, a cienie się wydłużają, jest warte znalezienia czasu. Wiele wiosek Luberon organizuje w lipcu cotygodniowe nocne targi lub wiejskie festyny, co oznacza, że zwykle coś się dzieje w pobliżu każdej bazy willi.
Wyjedź wcześnie, podążaj żółtym szlakiem i pozwól płaskowyżowi pokazać, co ma do zaoferowania. Słoneczniki nie zawiodą.
Do zobaczenia,










