Nowy lokal, który sprawia wrażenie, jakby był tu od zawsze

Bycie wcześnie w restauracji sprawia szczególną przyjemność. Znalezienie jej, zanim słowo zostanie w pełni wypowiedziane, zanim okno rezerwacji rozciągnie się na trzy tygodnie do przodu, zanim stanie się odpowiedzią, której wszyscy udzielają, gdy ktoś pyta, gdzie zjeść w Sainte-Maxime. Le Jardin został otwarty 13 marca 2025 roku w centrum miasta i uważamy, że właśnie teraz znajduje się na tym etapie. Nasza ekspertka od Riwiery, Joanna, spotkała się z Borisem i Jean Lucem z Le Jardin, aby dowiedzieć się, na czym właściwie opiera się restauracja. To, z czym wróciła, przekonało nas, że jest to jedno z najciekawszych nowych otwarć w Zatoce Saint-Tropez.

"Chcę, aby każdy klient czuł się komfortowo. Witam wszystkich tak, jakbym przyjmował ich we własnym domu. Dla mnie posiłek to przede wszystkim doświadczenie, wspomnienie. Jedzenie dla samego jedzenia jest nieistotne. Liczy się przeżycie chwili"

Za kulisami Le Jardin

Boris szkolił się w szkole hotelarskiej w Tulonie - jego pierwszy staż odbył się w Sainte-Maxime, a otoczenie pozostało z nim. Kolejne lata zaprowadziły go do Saint-Barthélemy i Londynu, ale wciąż wracał. Pracował w Les Planches, potem Les Petits Galets, a piętnaście lat temu poznał Gordona, z którym zawsze chciał stworzyć projekt. Le Jardin to właśnie ten projekt, który został otwarty 13 marca 2025 roku.

"Początkowo podążałem za tradycyjną maturą" - powiedział Boris Joannie - "a po jednym sezonie to było prawdziwe objawienie" Zaczynał w kuchni, a następnie uzyskał dyplom zawodowy z marketingu i zarządzania, z czasem coraz bardziej angażując się w operacyjną stronę restauracji.

"Chcę, aby każdy klient czuł się komfortowo" - powiedział. "Witam wszystkich tak, jakbym przyjmował ich we własnym domu. Dla mnie posiłek to przede wszystkim doświadczenie, wspomnienie. Jedzenie dla samego jedzenia jest nieistotne. Liczy się przeżycie chwili"

Szef kuchni Jean-Luc Tournon pochodzi z Grenoble. Przed wyjazdem za granicę prowadził dwie firmy, a następnie wrócił do Francji, aby otworzyć restaurację gastronomiczną i brasserie. Po około dziesięciu latach osiadł w Sainte-Maxime, pracując na różnych stanowiskach, w tym jako prywatny szef kuchni. Spędził również pięć lat w grupie Annie Famose, gdzie pracował u boku Érica Frechona i Alexandre'a Delage'a - doświadczenie, które wymienia jako wpływ na jego gotowanie. Restauracja jest otwarta od roku.

"Branża restauracyjna stale się rozwija" - powiedział Joannie. "Potrzebujesz wsparcia i informacji, aby nadal się doskonalić"

Co kuchnia nomadyczna oznacza na talerzu?

Koncepcja Jean-Luca to coś, co nazywa kuchnią nomadyczną - jedzenie, które czerpie szczególnie z wpływów libańskich i greckich i używa przypraw z zamiarem. "Nasi klienci chcą podróżować poprzez jedzenie" - powiedział Joannie. "Obecnie to, co wyróżnia restaurację, to eksploracja kilku wpływów kulinarnych. Koncepcja wciąż ewoluuje - i dokładnie tak chcemy"

Nie ma stałego dania charakterystycznego, a Jean-Luc jest jasny, że jest to celowe. "W kuchni nomadycznej menu zmienia się regularnie. Chcemy przedstawić naszym klientom jak najwięcej różnych smaków" Ma jednak jedną osobistą sympatię, którą jest gotów wymienić: "Mam szczególną sympatię do risotto" Niedawno w porze lunchu podano risotto z atramentem kałamarnicy wraz z filetem z golca arktycznego, na początek podano jajka sadzone, a na koniec crème brûlée.

W kuchni pracują cztery osoby: jedna po stronie gorącej, jedna po stronie zimnej, jedna na przepustce i sam Jean-Luc. Menu jest stale dostosowywane do pór roku i liczby gości.

Ryby zajmują ważne miejsce, choć podchodzi się do nich ostrożnie. "Początkowo inspirowaliśmy się restauracjami plażowymi, które oferują dużo ryb" - powiedział Jean-Luc Joannie - "ale chciałem, abyśmy się wyróżniali, oferując bardziej wyszukane i różnorodne dania" W menu znajdują się filety rybne i homary, ale niewiele jest całych ryb.

Piwniczka z winami w Le Jardin | deklaracja intencji

Karta win w Le Jardin jest jedną z rzeczy, do których Boris przywiązuje największą wagę. "Wino to pasja, którą chcemy się dzielić" - powiedział Joannie. "Nie chcemy robić tego, co wszyscy inni, ale podkreślić naszą własną tożsamość" "Naszym celem jest zbudowanie relacji opartej na zaufaniu z naszymi klientami" - kontynuował - "zarówno pod względem tego, co oferujemy do jedzenia, jak i do picia. Nieustannie staramy się wyróżniać"

ODKRYJ INSTAGRAM LE JARDIN

Kiedy iść i co zamówić

Le Jardin jest otwarty przez cały rok, codziennie oprócz środy. Menu lunchowe w dni powszednie oferuje przystawkę, danie główne i deser w bardzo rozsądnej cenie. "Włożyliśmy prawdziwy wysiłek w tę formułę" - powiedział Jean-Luc Joannie. "Jakość produktu jest niezbędna do stworzenia dobrego dania" Restauracja mieści 90 osób, a po otwarciu tarasu liczba ta wzrasta do 120. Od połowy czerwca restauracja jest otwarta tylko wieczorami. "Z powodu upałów lunch nie jest możliwy" - potwierdził Boris. Wieczorny serwis działa do 22:00. W szczycie sezonu konieczna jest wcześniejsza rezerwacja.

ZAREZERWUJ STOLIK W LE JARDIN JUŻ DZIŚ

"Naszym celem jest budowanie relacji opartych na zaufaniu z naszymi klientami, zarówno pod względem tego, co oferujemy do jedzenia, jak i do picia. Nieustannie staramy się wyróżniać"

"Celem jest być tak wydajnym, jak to tylko możliwe i być pionierem" - powiedział Boris Joannie. To ambitne stwierdzenie w odniesieniu do restauracji, która została otwarta trzynaście miesięcy temu w mieście, które ma już dobre opcje. Ale siedząc z jedzeniem, winem i salą, nie wydaje się to przesadą. Idź wieczorem. Niech Boris wybierze wino. Powiedz Jean-Lucowi, że chętnie cię poprowadzi. To jest sposób na jedzenie tutaj.

Do zobaczenia,

Zespół Provence Holidays